home | kontakt | video | księga gości | ...



Minutę. Może dwie. Trzy.

1. lut 2013 | kategoria: blog | Skomentuj »

Chciałabym, aby moje milczenie nie trwało dłużej niż dwie minuty.

Katherine Mansfield

Chociaż to dopiero przełom stycznia i lutego, wiosna puszcza już pierwsze sygnały ostrzegawcze: NADCHODZĘ! Oj tak, niech już świat nabierze kolorów, rozkwitnie i rozbłyśnie paletą barw.

Do bloga wrócę, muszę! Mam nawet kilka szkiców do opublikowania, ale jak publikować? No jak?


24/12/2012

24. gru 2012 | kategoria: mms'em, wydarzenia | 1 komentarz »

Wszystkiego dobrego moi drodzy!


Jaka jest w końcu 1 zasada płaskiego brzucha?

10. wrz 2012 | kategoria: apteka | 35 komentarzy »

Odchudzanie to niewątpliwie jeden z najczęściej poruszanych tematów wielu serwisów internetowych. Omawiane są przyczyny nadwagi, sposoby na zrzucenie nadmiernych kilogramów, polecane są ćwiczenia fizyczne, mentalne. Także opisywane oraz wymieniane są polecane suplementy diety, również nierzadko leki, które mają pomóc zrzucić nadprogramowe kilogramy.

Ostatnio na wielu stronach internetowych, często nawet w kolorowej prasie, przewijała się reklama 1 zasady płaskiego brzucha:

Po kliknięciu na powyższy banner otwiera się strona opisująca niezwykłą amerykańską metodę spalania tkanki tłuszczowej. Na pierwszy rzut oka, po przeczytaniu wszystkich podanych tam informacji można pomyśleć – „Wow, to naprawdę jest skuteczne! To coś dla mnie!”. Niestety, jest to tylko doskonały, przygotowany przez marketingowca tekst, który ma przekonać do zakupu. Oczywiście na próżno szukać składu oferowanego produktu. Pomimo przejścia przez wszystkie strony całego serwisu, nigdzie nie jest podany skład jakościowy, jak również ilościowy preparatu. Skąd takie wnioski?

„Siła suplementu Odchudzanie opiera się na najważniejszym składniku – Warzywni Warzywnej (to maleńkie owoce pochodzące z Ameryki Płd. o najwyższym wskaźniku ORAC, świadczącym o ilości antyoksydantów). Dziś dieta większości społeczeństwa jest zupełnie pozbawiona tego ważnego w odchudzaniu składnika. Osoby walczące z nadwagę stosują diety niskokaloryczne, starają się jeść produkty powszechnie uważane za zdrowe, a mimo to nie chudną. Właśnie z powodu braku tego jednego składnika.”

„Oprócz naturalnego wyciągu z owoców amazońskich zawiera 4 inne składniki potęgujące jego działanie: EGCG regulujący poziom cukru we krwi, Kofeina zapewniająca energię do wzmożonej pracy organizmu, Zielona herbata wspomagająca oczyszczanie organizmu oraz Chrom przyspieszający metabolizm.”

To cytaty ze strony http://pkx4.medicalnewsreporter.pl/ – zgodnie z powyższym opisem w skład preparatu wchodzą:

- Warzywnia Warzywna
- EGCG (galusan epigallokatechiny – przy. wł.)
- kofeina
- zielona herbata
- chrom

Nie byłbym sobą, gdybym nie sprawdził, co faktycznie kryje się w tajemnicznej białej buteleczce. Złożyłem zamówienie, za namową sprzedawcy zdecydowałem się oczywiście na większe opakowanie, 60 tabletek, dzięki czemu kuracja będzie trwała miesiąc (dawkowanie 2×1).

W tym miejscu chciałbym was uprzedzić. Podana cena, w moim przypadku 156 PLN (darmowa wysyłka), wydaje się wysoka, ale na bezpośredniej stronie amerykańskiego sklepu cena wynosi 86 euro (ok. 350 PLN) za takie samo opakowanie. Czy krajowy pośrednik sprzedawałby tak cudowny preparat mówiąc kolokwialnie, po kosztach? Oferując do tego bezpłatną wysyłkę poprzez firmę kurierską z możliwością umówienia się na odbiór na określoną godzinę?

Przesyłka dotarła bardzo szybko, nadana firmą kurierską, płatne oczywiście przy odbiorze. W zwykłej plastikowej kopercie znajdziemy 1 opakowanie Odchudzanie Forte oraz ulotkę.

 

Jakie było moje zdziwnie? Po bliższym zapoznaniu się z przesłanymi materiałami, faktyczny skład suplementu to:

- ekstrakt z owoców Garcinia Cambogia: 200 mg
w tym HCA 50%: 100 mg
- ekstrakt z guarany: 100 mg
- winian L-karnityny: 100 mg
- błonnik: 100 mg
- ekstrakt z owoców Acai: 50 mg
- chrom: 0,171 ug (mikrogram)

Dopiero po zamówieniu, dość drogiego jak na oferowany skład oraz ilość, preparatu możemy uzyskać bliższe informacje. Sam opis na stronie nie zawiera L-karnityny oraz błonnika, a także ekstraktu z Garcinii Cambogia.

Czy oferowany preparat wykazuje działanie, o którym zapewnia producent? Raczej tak, ponieważ stosowanie samych suplementów diety, o różnym składzie, nie jest jedynym sposobem na skuteczne zrzucenie nadmiaru kilogramów.

Czy cena za preparat o takim składzie jest odpowiednia? Nie, ponieważ w aptekach znajduje się cała gama preparatów jedno oraz wieloskładnikowych, o większej zawartości wymienionych składników, a cena takich preparatów jest niższa. Kompletując zestaw preparatów w celu otrzymania takiego samego składu pozwoli nam nie tylko wspomóc proces odchudzania, ale również uda nam się zaoszczędzić pieniądze.

W poniższej tabeli zebrałem kilka suplementów o zbliżonym składzie oraz kilka, dzięki którym można uzupełnić brakujące składniki w celu otrzymania takiego samego składu jak w przypadku preparatu Odchudzenie Forte.

Pewnie zapytacie, po co taki wpis na blogu? Pewnie kupiłem i nie uzyskałem pożądanych rezultatów. Otóż nie, nawet nie stosowałem tego preparatu, nie o to chodziło w tej krótkiej notatce. Chciałem jedynie jako farmaceuta (magister farmacji) sprawdzić, co tak naprawdę znajduje się w szeroko reklamowanym suplemencie. Skład reklamowanego preparatu różni się od produktu, który otrzymałem w przesyłce pocztowej. Cena, którą należy zapłacić, jest zbyt wygórowana, a efekty wcale nie muszą być takie jakie reklamuje sprzedawca.

W razie dodatkowych pytań chętnie służę pomocą.


Statystyki nie kłamią.

10. wrz 2012 | kategoria: obserwacje | 1 komentarz »

Przejrzałem statystyki odwiedzin bloga – olaboga, oczy otwarły się ze zdziwienia. Nie sądziłem, że mój blog skupia tyle różnych i zupełnie odległych tematów. Nie będę gołosłowny, top 10 słów kluczowych od początku roku (01.01.2012):

1. (not provided)
2. religa
3. marcin kubiczek
4. galeria krakowska
5. oko miasta katowice
6. marcin kubiczek syndyk
7. pocztówki
8. monika brodka granda
9. teleport katowice
10. robert kozyra blog

To może w kwestii wyjaśnienia, ponieważ najwięcej odwiedzin w ostatnim kwartale było dla zapytania w google „marcin kubiczek syndyk”, nie jestem syndykiem. Nie jestem także prawnikiem, nie zajmuję się także upadłościami.

Chociaż, może gdy branża farmaceutyczna nie będzie już tak atrakcyjna, zastanowię się nad pracą w administracji i zarządzaniu kryzysowym?


Bang, bang, sierpień pękł.

24. sie 2012 | kategoria: blog | Skomentuj »

Uwielbiam to uczucie, gdy przez kilka kolejnych dni skrupulatnie zapamiętuję kolejne wątki do nowego wpisu na blogu a gdy już znajdę chwilę by przelać wszystkie myśli, naciskam „Dodaj wpis” i zupełnie zapominam co tak w ogóle chciałem tutaj napisać. Reset, odpływa w zapomnienie, jak studenckie ZZZ (Zakuć, Zdać, Zapomnieć – przyp. wł.).

Przed nami ostatni tydzień sierpnia, który zaskakująco szybko przeminął. Nie tak dawno zastanawiałem się nad planami na lato a tu jesień sama puka do mych okiem. Dosłownie puka, bo właśnie rozpadało się, czuć już wrzesień w oddali, oj tak.

Mimo jesiennego zakończenia, sierpień świetnie rozpoczął się nie tylko dla mnie. W pierwszy dzień koncert Madonny na Stadionie Narodowym. Wow. WOW! Rewelacyjny, kapitalna produkcja. To nawet nie koncert, ale doskonale przygotowany spektakl. Nasze rodzime „gwiazdy” – nie będę tutaj wymieniać nazwisk, bo szkoda nawet wspominać – mają jeszcze dużo, dużo do nadrobienia w kwestii koncertów i tras koncertowych. Drugi dzień równie udany i intensywny. Przy okazji koncertu przyjechała do Polski znajoma z Wielkiej Brytanii – to był pierwszy pobyt Helen w Polsce! Była bardzo zadowolona, ogromne wrażenie zrobiła na niej Warszawa, wkrótce pewnie odwiedzi inne zakątki naszego kraju ;)

O, najważniejsza sprawa! Wszystkim sierpniowym solenizantom – którym nie zdążyłem złożyć życzeń – WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! STO LAT KOCHANI!


Nowa grupa wiekowa, ot tak.

12. lip 2012 | kategoria: słowotok pozytywny | Skomentuj »

Bez większego echa i zupełnie niepostrzeżenie w rubryce wiek dopisałem sobie „+1″. O matulu, tym samym zmienił się zakres wiekowy zaznaczany w wielu ankietach lub formularzach. Już nie 20-25, ale (niestety) 26-30. ;)

Nie zbarwiam, nie kręcę, po prostu własne przyjemności zepchnąłem ostatnio na bardziej odległy tor i zabrakło okazji by rzucić okiem do kalendarza. A tutaj kolejna niespodzianka – piątek trzynastego. Zabrzmi to może niepokojąco, ale widocznie coś musi być na rzeczy. Dwie trzynastki (26) na karku, jutro trzynasty, chciałoby się powiedzieć pechowy tydzień? Nic z tych rzeczy! Jeżeli mogę dodać coś od siebie, to mogę w zupełności oznajmić, że drugi tydzień lipca AD2012 jest najbardziej udanym okresem tego roku. Oczywiście nie byłoby tak, gdyby nie pomoc tuzina życzliwych osób, którym z tego miejsca ogromnie dziękuję!

A skąd znowu Marina? Płyta chodzi za mną od momentu premiery – a to już blisko trzy miesiące! Bardzo żałuję, że nie udało mi się zdobyć biletów na Coldplay, bo byłaby okazja upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Z jednej strony świetny Chris Martin z zespołem, z drugiej Marina jako ich support. Na szczęście sama artystka zapowiedziała własną europejską trasę, stąd mocno trzymam kciuki na jakąkolwiek (oraz w miarę rozsądną) lokalizację koncertu w naszym kraju.


locostar: ARTiFICTION

8. lip 2012 | kategoria: muzycznie | Skomentuj »

Od poprzedniego albumu, Herbs (2008), minęło już sporo czasu. Zespół skrupulatnie i powoli zbierał materiał na kolejny krążek, koncertował (m.in. zeszłoroczny koncert w ramach TAKK!), na pewno nie próżnował. Czego dowodem jest najnowszy singiel Artifiction z nadchodzącego albumu, premiera już zapowiedziana na wrzesień 2012. Płyta na jesieni, ale singiel już od poniedziałku w iTunes.

Btw. do pełni szczęścia w tym roku brakuje jeszcze płyty KAMP!


Lubię lipiec, bo..!?

8. lip 2012 | kategoria: blog | Skomentuj »

Wydawałoby się, że letnie miesiące już z góry są zaszufladkowane do tych >ulubionych<. Bo ciepło, bo wakacje, bo dzień długi, bo można odpocząć, bo czas płynie wolniej. U mnie jest odwrotnie:

  • jest za ciepło – chociaż jestem ciepłolubnym gadem,
  • wakacje? jakie wakacje?,
  • ostatnie tygodnie pokazały, że dzień potrafi być za krótki (SIC!) – zdecydowanie!,
  • odpoczynek? a „jak to się je?”
  • patrz trzecia kropka.

Mój wewnętrzny pedantyzm i miernik jakości samodzielnie ustawiły się na naprawdę wysokim poziomie. Każda rzecz za którą się zabieram, a jest ich ostatnio zdecydowanie za dużo, jest doszlifowana i wykonana – według mnie – na wysoki błysk. Chociaż i tak krytyczne oko znajduje tysiące niedoróbek i szczegółów wartych przynajmniej poprawienia, w najgorszym wypadku wykonania od nowa.

Jak żyć, chciałoby się zapytać. Nie jest łatwo, lecz powtarzam sobie proste powiedzenie, co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. I pomimo, ze wydaje mi się, że już zbyt wiele razy czułem się przybity, to jednak od nadmiaru głowa nie boli.

I tym optymistycznym akcentem mówię (piszę) głośne DOBRANOC!


Deception and perfection are wonderful traits.

29. kwi 2012 | kategoria: muzycznie | Skomentuj »

Zupełnie przypadkowo natknąłem się na ten kawałek. W wersji albumowej (szzzz, premiera dopiero za 2 tygodnie!) świetny, w wersji akustycznej – wspaniały!

Delektując się ‚Electra Hearts’ zmykam spać – nadchodzi zakręcony i równie pracowity tydzień. Tak, przypominam że trwa Wielka Polska Majówka. Tak, takkk.

Btw. możecie posłuchać fragmentów płyty i zabookować w iTunes już teraz.


Dlaczego?

5. kwi 2012 | kategoria: blog | Skomentuj »

Kilka dni temu znajoma zapytała, co tu tak cicho (na blogu – dopisek własny)?

No właśnie, dlaczego? Nie mam narazie nic konkretnego na myśli by podzielić się z wami. A gdybym miał napisać to, co mam aktualnie na języku, to wyszłoby z tego coś nieprzyjemnego dla paru osób. Stąd cisza, nie o to tu chodzi.

Mowa jest srebrem, a milczenie złotem. I tego się trzymajmy.

PS: Milczenie jest pokojem duszy. – Urszula Ledóchowska

Milczenie skarb wszelkiej polityki; milcząc nie urazisz, milcząc zbędziesz, milcząc wyrozumiesz, milcząc dokażesz. – Andrzej Maksymilian Fredro

Milczenie to przyjaciel, który nigdy nie zdradza. – Konfucjusz

To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia. – Jonathan Carroll

PS2: Polubcie http://facebook.com/Kubiczek.Marcin – dziękuję ;)