Z ogromnym poślizgiem, ale udało się. Nowa – chociaż bardziej pasuje tutaj zapgrejtowana – grafika, nowy layout i… nowy system komentowania wpisów na blogu. Już od dłuższego czasu zbierałem się do wprowadzenia kilku zmian, jak widać, udało się. Zdecydowałem się połączyć komentarze z Facebookiem, dobry krok? Myślę że tak, skoro już nawet Siostra Redaktorka posiada tam konto, to chyba można powiedzieć że cały świat JUŻ jest na FB ;))
Pobyt w Dusseldorf’ie zakończył się szybciej niż myślałem. Nie żebym przebookował bilet powrotny, ale po prostu każdy dzień spędzałem aktywnie. Tydzień wolnego tylko teoretycznie wydaje się długi, stąd takie ‘skrupulatnie’ wyliczone plany. Chociaż i tak zabrakło mi dwóch dni na załatwienie wszystkich spraw, to mam nadzieję, że uda się wygospodarować trochę wolnego na jesieni, bo jak widać atrakcji nie brakuje ;))) Polonia się bawi, a u nas coraz trudniej o naprawdę udaną imprezę ;))) Zresztą dostałem już na e-maila ofertę jesiennych lotów Lufthansy, nie wspomnę już o konieczności przelotu dwunastu odcinków, by utrzymać status w Miles&More. Uwielbiam te wszystkie kruczki i drobny druk w każdym programie lojalnościowym. Już nie chodzi o koszt przelotów, ale jeszcze chwila i zabraknie miejsc na Ziemi, żeby tylko zachować miano Frequent Flyer’a.
Aaaa zupełnie zapomniałem, Aguś nie tylko Ty masz pod nosem Pradę! Przechodząc od Gucci’ego do Marca Jacobs’a natknąłem się na saless w Diabelskim Przybytku ;) No cóż, nie było nic ciekawego, więc podążyłem dalej na pyszne grande lattee do Bucks’a :PP Ewentualnie może skorzystam z tych jesiennych ofert i wybiorę się porównać niemiecką Pradę z tą hiszpańską :) hahaha
Ale skoro już jesteśmy przy zakupach, to z ciężkim sercem przyznam rację, że Polska oraz polscy konsumenci są traktowani jak klient drugiej kategorii. Nie dość że oferta w porównaniu z tą samą siecią sprzedaży na zachodzie jest okrojona, to przeliczając cenę sprzedaży po nawet najmniej optymistycznym kursie wymiany walut, nie otrzymamy polskiej ceny. Prosty przykład, wyprzedaż w C&A w Dusseldorf’ie oraz sale w C&A w Silesii. Niemiecki oddział oferuje grupę asortymentową w stałej przecenie 19.90 na 9.90 EUR, u nas ta sama rzecz już 99 na 59 zł. Trochę przykre, nadal pozostaniemy Europą Środkowo-wschodnią, nie zmieni tego żadna dyrektywa unijna. Nie pozostaje nam nic innego jak korzystać z otwartych granic i swobodnie podróżować na zachód w celach… nabywczych :) Chyba że ktoś lubi przepłacać, wtedy niech siedzi na swoim :))
Ostatnio pojawia się dużo nowego, premierowego materiału. Tak trochę przekrojowo, od najnowszych płyt, poprzez single, kompilacje, na klipach kończąc. W końcu wiosna, odpowiednia pora na nowości, świeżynki, nowalijki.
Dzisiejszy wieczór w warszawskim Palladium należy do Agnieszki Chylińskiej. Aktualnie trwa koncert promujący płytę Modern Rocking. Szczęście w nieszczęściu, nowy termin koncertu zbiegł się z (34) urodzinami artystki. Prawdopodobnie – sms od znajomego, czekam na oficjalne wieści – niespodzianek nie brakuje. W pozytywnym tego słowa znaczeniu. Jedną z niespodzianek jest zapowiadana premiera nowego teledysku do piosenki ‘Wybaczam Ci’. Ciekaw jestem Waszych recenzji nowego klipu. Ciekaw jestem także, czy starzy fani Agnieszki wybaczą jej – jakby nie patrzeć – diametralną zmianę wizerunkowo-repertuarową.
Ostatnie dwa tygodnie, to urodzinowa kopalnia. Kto by przypuszczał, że przełom kwietnia i maja obfituje w tyle okazji?
Początek bardziej rozrywkowy, urodziny katowickiego Flow. Goście dopisali, no baa! Zresztą sami zobaczcie!
Tak było w piątek/sobotę, a już kolejnego dnia najważniejsza rodzinna uroczystość, z którą były związane ostatnie tygodnie przygotowań. Osiemdziesiąte urodziny mojej babci. Mimo, że babcia była wtajemniczona w nasze plany, to w dzień urodzin była ogromnie wzruszona. Nie przypuszczała, że będzie jej dane obchodzić tak piękny jubileusz. Rano została przywitana ogromnym bukietem czerwonych róż. Chwilę później kwiaciarnia dostarczyła kolejny bukiet, rozdzwonił się telefon z życzeniami. Dalsze świętowanie odbywało się już według ‘scenariusza’ – dobrze, że udało się wszystko przygotować, chociaż czasu nie było za dużo. Najwięcej gimnastyki było ze znalezieniem restauracji, w końcu sezon komunist… komunijny :)) Kałamarz dał radę. Na szczęście! :)
A dzisiaj? Przeskok pokoleniowy o trzy piętra :) Najmłodsza w rodzinie skończyła dzisiaj roczek :) Pierwszy, okrągły roczek. Z takiej malutkiej kuleczki, stała się małą, piękną damą. Powoli zaczyna już stawiać pierwsze kroczki, mówi tylko ‘mamamamamamamamma…’. Kochana jest. Wszystkiego naj, naj, najj Majuu :))
Wspaniała, nietuzinkowa, czarująca, elektryzująca, szalona, energetyczna – to tylko kilka określeń, którymi można opisać wczorajszy koncert Noviki w katowickim ‘Rondzie Sztuki’.
Kto nie miał okazji uczestniczyć, naprawdę ma czego żałować. Kto jeszcze nie kupił ‘Lovefinder’a', niech biegnie do sklepu. Obowiązkowa pozycja na kończący się karnawał, jak również na nadchodzącą wiosnę.
Dla potwierdzenia moich słów, krótka relacja z koncertu.
Wszelkie prawa do prezentowanych treści należą do jej autorów. Powyższe materiały zostały przygotowane na własny użytek.